Akcja #OtwieraMY, czyli jak otworzyć firmę pomimo zakazów?

Ogólnopolska akcja #OtwieraMY zatacza coraz szersze kręgi i już jutro, tj. w poniedziałek 18.01.2021 roku, wielu przedsiębiorców masowo otworzy swoje firmy. I to pomimo obowiązujących zakazów.

Z jednej strony bunt właścicieli firm może skutkować zniesieniem niekonstytucyjnych obostrzeń, ale z drugiej z pewnością sprowadzi im na głowę kontrole policji i sanepidu. Dlatego przeprowadziłem nadprogramowy wywiad „Experta w Bentleyu PLUS” z adwokat Magdaleną Wilk, w którym zapytałem, jak to wygląda z punktu prawnego.

Wielu przedsiębiorców stanęło pod ścianą: z jednej strony obostrzenia, które nakazują zamknięcie lokalu, a z drugiej niezapłacone rachunki i widmo bankructwa. W takim przypadku wybór wydaje się prosty, więc nic dziwnego, że coraz więcej osób dołącza do akcji #OtwieraMY. Jednak, w poniedziałkowy poranek wielu właścicieli otworzy firmy z duszą na ramieniu i z poczuciem, że łamią prawo.

NIC BARDZIEJ MYLNEGO, ponieważ w obecnej sytuacji prawo łamie rząd, a nie obywatele, którzy chcą po prostu prowadzić swój biznes. Co więcej, z tym poglądem zgadzają się sądy – tylko w przeciągu 3 dni (12-14 stycznia) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie unieważnił 21 decyzji sanepidu na 21 możliwych. Sądy masowo odrzucają kary, co dobitnie pokazuje, że prawo jest po stronie przedsiębiorców.

Z rozmowy z adwokat Magdaleną Wilk dowiesz się, jak postępować podczas prawdopodobnie nieuniknionej kontroli policji/sanepidu i czy wystarczy nie przyjąć mandatu, aby uniknąć konsekwencji. Co zrobić, gdy takie kontrole będą się powtarzać i czy to w ogóle możliwe?

Pozdrawiam
Maciek Wieczorek

 

 

Źródło/autor: Maciek Wieczorek

 

 

 

Facebook Comments Box